Wciąż wierzysz, że sztuczna inteligencja jest dla dużych firm? Pożałujesz.

Jeśli prowadzisz mała firmę i myślisz sobie tak „ach ta sztuczna inteligencja, dlaczego tylko dla Orlenu czy Tesli jest dostępna” – jesteś w ogromnym błędzie.

Jeśli czytałeś inne moje teksty to wiesz, że kocham przykłady, liczby i dowody. Tak też będzie w tym materiale.

Zacznę więc od faktów:

  • 20% europejskich firm małych i średnich powolnie adoptuje nowoczesne technologie (McKinsey)
  • sztuczna inteligencja (SI) otworzyła szansę wzrostu gospodarczego o 200 miliardów euro tylko w dziewięciu europejskich krajach (Belgia, Norwegia, Szwecja, Finlandia, Holandia, Luxemburg, Estonia, Irlandia, Dania) (McKinsey)
  • Badania IBM wykazały, że 99% organizacji zwiększyło satysfakcję klientów, a 96% przekroczyło, osiągnęło lub oczekuje się, że uzyska oczekiwany zwrot z inwestycji dzięki agentom wirtualnym, których przykładem są np. chatboty. IBM przebadał ponad 1000 firm z 12 branż i 33 krajów, które korzystały z wirtualnych agentów od zaledwie sześciu miesięcy do ponad czterech lat

Trzy przykłady w których wielkość firmy nie ma znaczenia

Przepracowany dział HR.

Zespół HR ma problemy z zarządzaniem obciążeniem pracą i znajdowaniem odpowiednich kandydatów na stanowiska. Aby poprawić wydajność swoich procesów, zaczyna używać asystenta opartego na sztucznej inteligencji do planowania rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami, a następnie używa inteligentnej aplikacji do automatycznego wyszukiwania i oceniania kandydatów zgodnie z ich referencjami i kwalifikacjami.

Czy do powyższego trzeba wielkich budżetów oraz skompikowanych wdrożeń?

Absolutnie nie, technologie, które prowadzą wyżej opisane procesy są dostępne w modelu Software-as-a-Service (czyli oprogramowanie jako usługa). Przykładem jest firma Remote.

Co sztuczna inteligencja już dostarcza w powyższym temacie?

  • Gromadzi danych z procesów rekrutacyjnych w celu informowania o przyszłych rekrutacjach
  • Dociera do właściwych kandydatów we właściwym czasie np. wrzucasz na stronę firmy ogłoszenie, a algorytmy automatycznie wyszukują kandydatów i „zagadują do nich na Messenger”
  • Pisze lepsze oferty pracy (sama i automatycznie)
  • Odrkywa pasywnych poszukujących pracy i kieruj do nich spersonalizowane wiadomości we właściwym czasie (poprzez czatboty)

Chciałbyś pobrać eBook o tym w jaki sposób przekonywać decydentów do sztucznej inteligencji? Oto link

Zapracowani handlowcy.

Mała firma produkująca urządzenia medyczne chce, aby jej zespół sprzedaży poświęcał mniej czasu na wyszukiwanie potencjalnych klientów, a więcej na spotkania z potencjalnymi klientami w terenie. Inwestuje w aplikację, która może celować i przewidywać, którzy potencjalni klienci są najbardziej skłonni do przekształcenia się w klientów, tak aby zespół sprzedaży wiedział, gdzie skierować swoją energię.

Zachęcam Cię do powyższego, to proste na przykład z taką firmą – Salesken

Co sztuczna inteligencja już dostarcza w powyższym temacie?

• Prognozuje sprzedaż
• Automatycznie, bez konieczności pisania na klawiaturze, rejestruje działania sprzedażowe i rejestracje danych klientów
• Proponuje najlepsze działania i pisze odpowiedzi e-mailowe
• Dostarczaj właściwe treści właściwym osobom we właściwym czasie we właściwym kanale
• Określić prawdopodobieństwo otwarcia wiadomości e-mail

Obsługa klienta mailem to zardzewiała staroć.

Planowałem ostatnio skorzystać z usług TPay oraz Przelewy24. Doświadczenie okazało się zniechęcające do współpracy.

Obsługa nowego klienta w tych firmach odbywa się mailem lub przez telefon (ostatniego nawet nie próbowałem).

Nie można porozmawiać na czacie a czas oczekiwania na maila to minimum 48 godzin. Okazało się, że jeśli się dział obsługi „pogoni mailem” to odpowiedź jest po 24 godzinach.

Tymczasem, amerykański Stripe rozmawiał ze mną na czacie codziennie, przez tyle czasu ile chciałem. Zanim TPay i Przelewy odpisały, w Stripe wszystko zostało załatwione. Dlatego mój kurs sztucznej inteligencji, na szkolainnowacji.com, jest dziś wspierany przez Stripe.

Wdrażaj czatboty bez zastanowienia. Liczba gotowych rozwiązań do podłączenia w Twoim biznesie jest tak duża, że nie przytaczam tutaj żadnego. Wystarczy poświęcić chwilę i Google pokaże potencjalnie, dobrych partnerów.

Ważna uwaga

Żaden w z wymienionych w tekście dostawców nie jest moim klientem ani partnerem biznesowym. Nie otrzymuję żadnych korzyści w zamian za wzmianki o tych firmach.

Nastawienie jest kluczem. Promuję tutaj podejście – sztuczna inteligencja jest dla wszystkich a podane przykłady pokazują, że wystarczy znaleźć partnera i zatrudnienie SI w Twojej firmie staje się możliwe.

Co teraz możesz zrobić?

  1. Zrób listę żmudnych, powtarzalnych czynności jak na przykład czytanie dokumentów, sortowanie produktów, sprawdzanie jakości opakowań.
  2. Następnie, wspólnie z zespołem, dokonaj priorytetyzacji tych zadań. Na górze listy umieść te czynności, które generują największe koszty. Dokonasz w ten sposób połączenia wdrożenia SI z rachunkiem zysków i strat. To jest klucz do przekonania decydentów, do dalszych wdrożeń SI.
  3. Opisz powyższe w dokumencie, aby dokładnie opisać tę żmudną czynność i proces w jakim się ona znajduje. Opis wykorzystasz do rozmowy z partnerem.
  4. Dla wyżej opisane czynności poprowadź proces znalezienia kilku partnerów. Wykorzystaj po prostu Google, znajdź firmę, która może zautomatyzować tę czynność.
  5. Umów się na rozmowę i zaproponuj pilotażowe wdrożenie. Nie oczekuj, że to wdrożenie będzie darmowe. Przygotuj budżet, ale zakres wdrożenia niech będzie możliwie najmniejszy.

Autorem artykułu jest Arek Skuza. 

Nad produktami i biznesowymi rozwiązaniami pracuję już od 17 lat. Implementuję inteligentne algorytmy SI do firm, przygotowuję, wdrażam i monitoruję strategie, tworzę i kontroluję produktowe roadmapy oraz przygotowuję zespoły do wprowadzania Innowacji. Współpracowałem już z Shell, Discovery Networks, K2, Zenka, Allegro, Modoma, Bayer, Roche, Nova Tracking, InfoPulse USA and Ukraine.

Pasjonuję się edukowaniem innych, dlatego prowadzę bloga o technologii, biznesie i innowacjach (www.arekskuza.com), a mój newsletter czytają menedżerowie, konsultanci i prawnicy z całego świata. Rozwijam także Szkołę Innowacji – platformę wsparcia dla właścicieli małych i średnich firm.

Obserwuj mnie na TwitterzeLinkedIn oraz Facebook.

Sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe dokonały cudów jeśli chodzi o obróbkę i wykorzystanie danych. Dziś można załadować ogromne ilości danych do gotowych algorytmów i dostać wyniki w sekundę. 

Można, dla przykładu, wgrać dane transakcji finansowych i przewidzieć, które transakcje w przyszłości “obrodzą” oszustwem. 

Nie ma wymówek dzisiaj dla firm, które argumentują, że nie ma dla sztucznej inteligencji czasu, albo “nie mamy w firmie danych”. Czasu bowiem potrzeba mało a dane można kupić. 

Ale jak to możliwe?

Co może już dzisiaj zrobić mała firma, która nie ma milionowych budżetów. W jakie trzy obszary warto zajrzeć, aby szybko podnieść produktywność i wprowadzić firmę na wyższy poziom dokonywanych analiz.

Warto inwestować w stuczną inteligencją, tutaj piszę więcej o tym dlaczego.

# Analiza opisowa

Zapewnia analitykowi wgląd w kluczowe wskaźniki i miary w firmie. To jest serce raportowania na bazie, którego kierujący organizacją podejmują decyzje. 

W tym obszarze warto zwrócić uwagę na raporty ad hoc i raporty wcześniej przygotowane. Im więcej robisz tutaj ręcznie, tym większe szanse na oszczędność pieniędzy dzięki sztucznej inteligencji. 

Raport w postaci gotowej to taki, który został wcześniej zaprojektowany i zawiera informacje na dany temat np. raportowanie odejść klientów w okresie kwartalnym.

Z drugiej strony raporty ad hoc zwykle nie są planowane, ale są wciąż aktualne np. wyciąg z poprzedniego weekendu, kiedy firma odnotowała nagły wzrost sprzedaży. 

Raporty ad hoc są formą eksploracji zjawiska, raporty przygotowane to najczęściej monitorowanie. 

Większość firm, raporty przygotowane posiada w formie mało elastycznej (zmiana raportu wymaga pracy programisty, osoby konfwgurjącej lub zespołu analitycznego) a z kolei raporty ad hoc są niemożliwe do stworzenia w sposób automatyczny i natychmiastowy.

Analiza opisowa to wstępny etap przetwarzania danych, który opisuje lub podsumowuje surowe dane w celu uzyskania przydatnych, możliwych do interpretacji informacji do dalszej analizy. 

Opisując przeszłość, analiza opisowa kładzie podwaliny pod wpływ tych wydarzeń na przyszłe wyniki. Agregacja danych i eksploracja danych organizują dane w celu zidentyfikowania wzorców i relacji, które w innym przypadku mogą nie być widoczne. Następnie zapytania, raporty i wizualizacje danych mogą zapewnić głębszy wgląd w sytuację firmy. 

  • Szukaj w tych procesach automatyzacji i zwiększenia liczby tzw. datapoints. Data point to punkt z którego pobierasz dane. Dla przykładu tradycyjny but do biegania nie transmituje żadnych danych, ale jeśli dodamy w podeszwie czujnik nacisku, mamy datapoint.
  • Zastanów się gdzie możesz je dodać w swoim biznesie a następnie poproś analityka o wyszukanie dostawców narzędzi, które pomogą Ci w agregacji tych danych i budowania raportów. 

Ciekawym przykładem jest Domo.com, firma, która stworzyła pulpit nawigacyjny, który gromadzi informacje, które pomagają firmom w podejmowaniu decyzji. Pulpit nawigacyjny w chmurze można skalować wraz z wielkością firmy, dzięki czemu może być używany przez zespoły kilkudziesięcioosobowe a także przez znacznie większe przedsiębiorstwa.

# Analiza predykcyjna

Jak sama nazwa wskazuje, obsługuje dane, które dostarczają informacji o tym, co wydarzy się w Twojej organizacji. Tu właśnie wkracza sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe.

Analizując aktualne i historyczne dane, algorytmy AI mogą pomóc określić najbardziej prawdopodobny wynik procesów i projektów.

Dzięki analizie predykcyjnej możesz uzyskać wgląd w to, jakie podejście lub strategia może się powieść w każdej jednostce biznesowej firmy.

Analityka predykcyjna służy do identyfikowania trendów, korelacji i związku przyczynowego. Analityka predykcyjna, wykorzystując sztuczną inteligencję i algorytmy uczenia maszynowego do analizy danych,  może zalecić porę dnia, aby dotrzeć do klientów i jakiego medium użyć.

Firma Fruit of The Loom produkująca ubrania, przewidziała ciekawe zjawisko. Mianowicie, jeśli temperatura powietrza spadnie o 15 stopni Celsjusza, bez względu do jakiego poziomu, klienci sięgają po produkty z długim rękawem. 

Szukaj trendów i przewiduj. Nie potrzebujesz do tego celu milionów złotych.

Firmy takie jak Clover.Global (logistyka), Pecan.Ai (eCommerce, branża logistyczna, gry elektroniczne) i wiele innych posiadają gotowe algorytmy, które możesz zatrudnić w swojej firmie. Jest to możliwie, bez konieczności pisania własnego oprogramowania.

Analityka predykcyjna polega na prognozowaniu. Niezależnie od tego, czy chodzi o prawdopodobieństwo zdarzenia w przyszłości, prognozie ilościowej, czy też szacowanie momentu, w którym coś może się wydarzyć – wszystko to odbywa się za pomocą modeli predykcyjnych. Wiele szans można eksplorować z partnerami, którzy posiadają już takowe rozwiązania. 

# Analiza diagnostyczna

Analiza diagnostyczna koncentruje się na tym, dlaczego coś się wydarzyło, i charakteryzuje się technikami takimi jak poszukiwanie przyczyn  top-down (od ogółu do szczegółu), pozyskiwanie nowych danych np. poprzez instalowanie czujników w miejscach w których ich nie było, eksploracja danych i poszukiwanie korelacji i zależności między zjawiskami.

Analiza danych diagnostycznych pomaga odpowiedzieć na pytanie, dlaczego coś się wydarzyło. Podobnie jak inne kategorie, również jest podzielona na dwie jeszcze bardziej szczegółowe kategorie: wykrywanie i alerty oraz zapytania i analizy. 

Świetnym przykładem jest tutaj churn klientów, czyli wskaźnik procentowy pokazujący jaka liczba klientów zaprzestała z korzystania z produktu w danym czasie. 

Platformy takie jak knime.com pozwalają bezpłatnie przeanalizować dane i znaleźć powody dla których klienci odchodzą. Wyobraź sobie, że Twój biznes to sprzedaż zabawek przez internet. Knime, na bazie Twoich danych transakcyjnych powie Ci powyżej jakiej ceny produktu, klienci porzucają zakupy w Twoim sklepie i zasugeruje co zrobić (analiza predykcyjna), aby tego uniknąć. 

Co dalej?

Słyszę “sztuczna inteligencja jest dla wielkich firm”, otóż nie zgadzam się z tym i bardzo zachęcam do działań w powyższych obszarach. Na zachętę dodam, ze firma GoPro, producent wysokiej jakości obrazu kamer, rozpoczęła swoją przygodę ze sztuczną inteligencją od jednej osoby. Dodam, iż firma warta była blisko miliard dolarów. Dlaczego właśnie tak?

Otóż, dobrzy gracze biznesowi wiedzą, że sztuczna inteligencja do sukcesu nie potrzebuje dużo pieniędzy, ale dużo, dobrych danych. Warto więc, przykłady takie jak GoPro są dobrym dowodem, poruszać się małymi krokami, ale szybko i zdecydowanie.

Zapraszam Cię do rozważenia zapisania się na listę oczekujących mojego programu dla menedżerów, konsultantów i założycieli firm poświęconego sztucznej inteligencji. Proszę zerknij na stronę i sprawdź szczegóły.

Autorem artykułu jest Arek Skuza. 

Nad produktami i biznesowymi rozwiązaniami pracuję już od 17 lat. Implementuję inteligentne algorytmy SI do firm, przygotowuję, wdrażam i monitoruję strategie, tworzę i kontroluję produktowe roadmapy oraz przygotowuję zespoły do wprowadzania Innowacji. Współpracowałem już z Shell, Discovery Networks, K2, Zenka, Allegro, Modoma, Bayer, Roche, Nova Tracking, InfoPulse USA and Ukraine.

Pasjonuję się edukowaniem innych, dlatego prowadzę bloga o technologii, biznesie i innowacjach (www.arekskuza.com), a mój newsletter czytają menedżerowie, konsultanci i prawnicy z całego świata. Rozwijam także Szkołę Innowacji – platformę wsparcia dla właścicieli małych i średnich firm.

Obserwuj mnie na Twitterze, LinkedIn oraz Facebook.


Egzotyka?Wydaje się to być egzotyczne, zainteresować i interesować się sztuczną inteligencją. Te dwa słowa brzmią trochę jak “interesuj się informatyką, albo komputerami”. Nasuwa się w głowie “po co mi to”.

Czy możesz stracić pracę przez sztuczną inteligencję?

Czy możesz zostać zoperowany przez robota?

Czy sztuczna inteligencja będzie odbierać telefon, kiedy zadzwonisz do mamy?


Ze sztuczną inteligencją jest jak z komputerem, możesz go omijać, omijać i omijać aż w końcu Cię dopadnie w supermarkecie kiedy będziesz chciał dokonać zakupów w automatycznej kasie, albo zatrudnisz się jako portier i zamiast na kartce, będziesz wpisywał dane do komputera.


Dlaczego warto, aby stary i młody rozumiał co to jest sztuczna inteligencja?

Kiedyś zastanawiałeś się czy zostać strażakiem, policjantem a może księgową. Jakoś to wszystko było łatwiejsze do zrozumienia. Zawody i ich definicje były klarowne. Rzadko się pokrywały. Kierowca to kierowca, profesor to profesor.Taka oto historia pokazuje jak sie wszystko zmienia.
Amerykanie napisali i sprzedają oprogramowanie, które przeczyta Twoją umowę o kupno mieszkania i zakreśli w niej na żółto, które paragrafy są dla Ciebie ryzykowne.

Mało tego, podpowie także jak można przepisać poszczególne zapisy, aby były korzystniejsze lub mniej ryzykowne.


Jesteś “starym lisem” prawnikiem, znasz się jak mało kto na prawie. Czy możesz zignorować fakt istnienia takiego rozwiązania jak powyżej? Sądzę, że nie gdyż mając je w swojej kancelarii zaoszczędzisz sporo czasu. Twoi aplikanci będą zadowoleni pracując na takich nowoczesnych narzędziach. Ba! Będą oczekiwać możliwości ich wykorzystania, gdyż ich świat traktuje je jak rolnik, traktor. “bez tego się nie da”.


Definicja zawodów zmienia się bardzo dynamicznie. Kurier to już nie kierowca wyłącznie, prawnik to już nie znawca prawa wyłącznie, pracownik obsługi klienta w banku, to już także wsparcie dla rozmów na czacie, sprawnie posługujący się wyszukiwarką dokumentów operator, analityk zapisów z rozmów z klientami.


Trochę faktów o sztucznej inteligencji

Liczba firm, które wdrażają sztuczną inteligencję wzrosła globalnie o 270% w ciągu czterech ostatnich lat (Gartner)62% użytkowników internetu chętnie odsłoni trochę danych o sobie, aby lepiej kupować, wyszukiwać informacje czy zabezpieczyć swoje dane (Salesforce)

Z najnowszych statystyk wynika, że do 2021 r. Aż 15% interakcji w obsłudze klientów na całym świecie będzie w pełni obslugiwanych przez sztuczną inteligencję (Gartner, 2019). To ogromny wzrost o 400 procent w porównaniu z 2017 rokiem.

Oczekuje się, że liczba asystentów głosowych wykorzystujących sztuczną inteligencję osiągnie 8 miliardów do 2023 roku (Statista, 2019). To więcej niż liczba ludności na świecie, co oznacza, że użytkownicy asystentów głosowych prawdopodobnie będą posiadać więcej niż jedno takie urządzenie (pamiętaj, że Twój telefon też jest lub będzie takim urządzeniem)

Oznacza to również wzrost o 4,75 miliarda w porównaniu z 3,25 miliarda cyfrowych asystentów głosowych na całym świecie w 2019 roku i aż o 146 procent w ciągu zaledwie czterech lat.

Dlaczego to wszystko się dzieje?

Powody są dwa:

a) dane

b) koszty

Sztuczna inteligencja żyje dzięki danym

Najlepiej obrazuje to przykład Google Maps oraz przykład MIT. Zacznijmy od Google Maps, czy zrezygnowałbyś z informacji o korkach gdyby Google powiedział tak “hej nie chcesz wiedzieć gdzie jest korek? Ok, to wyłączamy te funkcję i nie bierzemy Twoich danych o lokalizacji, położeniu itp.”.

W efekcie nie dajesz danych, ale nie wiesz gdzie jest korek. Dasz dane, bo chcesz mieć wartość.MIT (amerykańska uczelnia) już proponuje kichanie i kaszlenie do słuchawki celem odkrycia COVIDa.

Sztuczna inteligencja z dokładnością do 95% pozwala rozpoznać czy dźwięk jaki wydobywa się z Twojego gardła, to dźwięk “covidowy”. Oddasz swoje “kichnięcie” w zamian za brak konieczności pójścia do lekarza i dobrą diagnozę?

Oczywiście, że oddasz.

Sztuczna inteligencja działa precyzyjnie.

Chcesz dostać piosenkę, którą polubisz, ale której jeszcze nie znasz? OK, ale wcześniej powiedz mi (sztucznej inteligencji) co lubisz.

Jeszcze inaczej, chcesz, aby Allegro podpowiedziało Ci markę karmy dla psa, równie dobrą jak ta z której korzystasz, ale tańszą? Ok, ale wcześniej musisz powiedzieć Allegro (ich sztucznej inteligencji) z jakiej karmy korzystasz obecnie. I tak dalej i tak dalej.

Firmy chcą obniżać koszty, aby szybciej się skalować. Sztuczna inteligencja jest najlepsza.

Zacznę od takiego przykładu. Platforma sztucznej inteligencji zmniejszyła liczbę przyjęć do szpitali o ponad 50%. Narzędzie diagnostyczne oparte na sztucznej inteligencji zmniejszyło liczbę przyjęć do szpitala o 51% wśród starszych pacjentów z grupy ryzyka. Jak to możliwe? Proste – sztuczna inteligencja na bazie danych o stanie zdrowia pacjentów, oceniła którzy pacjenci mają większe prawdopodobieństwo wystąpienia „zdarzeń” medycznych. A więc nie jesteś chory, lub jesteś “lekko” chory a sztuczna inteligencja przewiduje z dużą precyzję jak i czy będziesz chory.

Co to daje? Lekarze mogą podjąc prewencję. Lekarz każe Ci siedzieć w domu i uruchamia kurację prewencyjną.

W efekcie mniejsza liczba pacjentów jest hospitalizowana.W jednym z badań oceniono, że sztuczna inteligencja przewidziała lepiej wskaźnik śmiertelności w grupie pacjentów z chorobami wieńcowymi, aniżeli konsylium lekarskie.

W efekcie można było zastosować zindywidualizowane kuracje wobec tych pacjentów.

Sztuczna inteligencja pozwala oszczędzać pieniądze i działać precyzyjnie. Firmy więc inwestują w nią coraz więcej pieniędzy.

Z najnowszych danych wynika, że wielkość rynku sztucznej inteligencji została wyceniona na 27,23 miliarda dolarów w 2019 roku (Fortune Business Insights, 2020). Przewiduje się, że do 2027 r. Liczba ta osiągnie 266,92 miliarda dolarów, co stanowi prawie dziesięciokrotny wzrost w ciągu zaledwie ośmiu lat i przy złożonym rocznym wskaźniku wzrostu (CAGR) na poziomie 33,2 procent.

Dlaczego sądzę, że dobrze sztuczną inteligencję rozumieć?

Każde stanowisko pracy będzie nasiąknięte sztuczną inteligencja. Będziesz mógł zakupić auto z i bez niej, w zależności od pakietu.

Komputer będzie miał ją wbudowaną a program komputerowy do obróbki zdjęć zamiast stu suwaków będzie miał jeden. De facto już tak jest (ostatnio kupiłem Topaz, program do obróbki zdjeć, który zamiast stu suwaków ma kilka. Żegnaj Photoshopie).

Twój lekarz zaoferuje Ci abonament z głośnikiem w domu. Zamiast jechać lub dzwonić kichniesz do głośnika i usłyszysz “Myślę, że masz grypę, pozwól, że zadam Ci jeszcze kilka pytań”. Te pytania zada program komputerowy, ani ujrzysz lekarza. Ten dopiero się spotka, kiedy takie spotkanie zarekomenduje robot.Sądzę, że jeśli coś Cię otacza, musisz starać się to zrozumieć.

Nie musisz wiedzieć jak zbudowane jest auto, ale jak kontrolka od oleju mruga na czerwono, to wiesz gdzie odczytać co to oznacza i jak zadziałać.

Więc co ze mną się stanie w wyniku rozwoju sztucznej inteligencji.

Warto się uczyć i rozumieć, gdyż będziemy w ciągu dwóch, trzech lat coraz częściej wydawać pieniądze na algorytmy (to nie moje wróżenie, ale badania).

Auta, sokowirówki, maszynki do golenia, komputery czy wiertarki. Urządzenia bez sztucznej inteligencji będą rzadkością.

20% oszustw finansowych na świecie wykrywają algorytmy sztucznej inteligencji.

***Jeśli jesteś operatorem wózka widłowego, czy kierowcą taksówki a może pilotem samolotów w Twojej pracy na stałe zagości sztuczna inteligencja, będzie trzeba zdobyć nowe umiejętności. Obecne stanowią solidną podstawę do tych nowych. Sztuczna inteligencja nie odbierze Ci pracy, ale będzie czekała na Twoje przeszkolenie i zdobycie nowych umiejętności.

***Jeśli Twoje dziecko nie rozumie co to tablet, chowasz dotykowe ekrany gdyż są złem, wyrządzasz szkodę. Ekrany dotykowe są dzisiaj najbardziej ergonomiczną formą kontaktu z algorytmem. W przyszłości będą wszędzie. Za szklaną taflą siedzą już inteligentne algorytmy, które od operatora (Twojego dziecka dziś, a dorosłego człowieka juto) oczekują odpowiedniego przygotowania.Na koniec – czy stary czy młody, lepiej ją rozumieć aniżeli myśleć “a to już nie dla mnie” albo “zanim te roboty nadejdą to jeszcze dużo czasu”……

Większość detalistów przegra z COVID-19. Dlaczego? Nie potrafią skorzystać ze sztucznej inteligencji. 

Branża detaliczna zarobiła w zeszłym roku prawie 4 biliony dolarów, zatrudniając około 52 miliony Amerykanów. National Retail Federation szacuje, że w wyniku pandemii siedem milionów Amerykanów może stracić miejsca pracy w handlu detalicznym.

Krótko mówiąc, COVID-19 powoduje, że konsumenci radykalnie zmieniają ich niegdyś przewidywalne zachowania zakupowe, a czyniąc to, automatycznie podważane jest tradycyjne modelowanie statystyczne stosowane przez detalistów do zarządzania zapasami, towarami i do prowadzenia działań marketingowych.

Uczenie maszynowe może pomóc skutecznie

Zrozumienie, prognozowanie i przewidywanie niepewnych przyszłych warunków pozostaje kluczowym elementem biznesu detalicznego.  Obecne narzędzia analityczne będą jednak w niewielkim stopniu pomocne w zarządzaniu łańcuchem wartości w branży detalicznej.  

Powód?

Bez porównywalnych wydarzeń w erze cyfrowej modele prognostyczne oparte na danych historycznych są ograniczone w tłumaczeniu zjawisk. Nie dają one możliwości rzetelnego przewidywania przychodów, wydatków a tym samym nie potrafią pomóc w projektowaniu zwrotów z inwestycji (ROI). Na pewno nie w taki sposób jak pomagały przed COVID-19.   

Z kolei uczenie maszynowe łatwo dostosowuje się do stopniowych, ewolucyjnych zmian. Nikt dzisiaj nie posiada obszernych danych historycznych za których powstanie odpowiada COVID-19. Dlatego tradycyjne modele nie mogą zostać zastosowane. Uczenie maszynowe pozwala szybciej dostosowywać biznes gdyż daje możliwość szybszego analizowania, większej ilości danych. Wnioski powstają w krótszym, nawet o 70% czasie. Nie wszystko od razu jest bardzo precyzyjne. Tutaj z pomocą przychodzą możliwości samodzielnego uczenia się modeli sztucznej inteligencji. Modele statystyczne potrzebują wzorców nadanych przez człowieka, aby proponować wnioski. Modele uczenia maszynowego potrafią same szukać wzorców i proponować je człowiekowi. To znaczna różnica w sytuacji kiedy danych jest niewiele, ich przyrost jest znaczny i czas na analizy i podejmowanie decyzji znacznie ograniczony, 

Kto będzie zwycięzcą?

Najlepsi w swojej klasie detaliści będą musieli wykorzystać uczenie maszynowe i wielowariantowe modele prognozowania, które wykorzystują zewnętrzne źródła danych, takie jak infekcje COVID w regionie, lokalne restrykcje COVID i warunki ekonomiczne regionów i mikroregionów. Manhatan w Nowym Jorku może znacznie różnić się restrykcjami, ilością infekcji i ekonomicznymi parametrami aniżeli oddalone o 30 minut Long Island. 

Aby opracować skuteczne prognozy biznesowe, detaliści muszą opracować szczegółowe, jakościowe analizy, które biorą pod uwagę mniejsze obszary geograficzne, dzielnicę, zamiast dystryktu, czy ulicę zamiast dzielnicy.  Dane takie można pozyskać, ale trzeba móc z nich skorzystać, aby przeprowadzić adaptację operacji i planów biznesowych do tych nowych warunków ekonomicznych i społecznych po wystąpieniu COVID. 

Tradycyjne modele już się nie sprawdzają

Handel detaliczny tradycyjnie opiera się na modelach predykcyjnych wykorzystujących informacje historyczne i dane behawioralne do analizy i identyfikacji trendów zakupowych. Te informacje pomagają detalistom przygotować się na to, czego szukają kupujący, co przejawia się w dobrym zarządzaniu zapasami, trafniejszym marketingu i bardziej spersonalizowanych promocjach.

Problem polega na tym, że COVID-19  zmienił niektóre podstawowe obszary handlu detalicznego, które korzystają z tradycyjnego modelowania statystycznego:

  • Łańcuchy dostaw w handlu detalicznym zrywają się. Zamykanie i otwieranie sklepów, zmiana godzin otwarcia, konieczność noszenia masek i zachowania dystansu podczas zakupów wpływają na łańcuch logistyczny. Mniej ludzi w jednostce czasu dokonuje zakupów offline. W ten sposób prognozowanie stanów magazynowych, które są istotnym elementem kosztowym, stało się bardzo trudne. 
  • Zachowania zakupowe stały się nieregularne i prawdopodobnie będą nadal ewoluować, gdy wejdziemy w nowy okres. Przyszła aktywność kupujących będzie znacznie mniej przewidywalna.
  • Pojawiło się wiele możliwości dokonywania zakupów. Można przyjść do sklepu, zamówić online i odebrać w sklepie, zamówić online i dostać zamówienie do bagażnika, lub zamówić online i otrzymać przesyłkę pod drzwi. Pojawiły się nowe cenniki takie jak stała opłata miesięczna za określoną ilość dostaw do domu. Wszystko to skomplikowało matryce danych jakie należy analizować, aby móc prognozować.

Wszystko to oznacza, że ​​wiarygodne dane kupujących są niezwykle krytyczne, a ilość zmian sprawia, że ​​ich analiza jest jeszcze trudniejsza.

Wygrani – kto nimi jest

Jednak branża detaliczna nigdy nie odrzucała wyzwań.  Przeanalizujmy zbudowane przez COVID-19 przeszkody i zobaczmy, jak sztuczna inteligencja może pomóc w ich usunięciu.

  • Przywracanie zaufania kupujących.  Jeśli detaliści uzyskają nowe dane, aby zrozumieć zmieniające się trendy konsumenckie, prawdopodobnie mogą złagodzić niepokój klientów i zwiększyć zaufanie do marki.  Sieci kosmetyczne Ulta i Sephora, zrozumiały, że jej klienci pozbawieniu zostali możliwości korzystania z testerów produktów w sklepach. Firma zaczęła promować swoje cyfrowe narzędzie GLAMlab, dzięki czemu użytkownicy mogą wirtualnie wypróbować tysiące produktów kosmetycznych.  Jest to także strategia zaangażowania klienta, aby pozyskać dane i ocenić jak zmieniają się interakcje konsumentów. Na tej podstawie firmy budują modele sztucznej inteligencji i zmienią w przyszłości całkowicie proces zakupu kosmetyków.
  • Szybkość, bezdotykowej transakcji składani do częstszych zakupów. Starbucks odnotował wzrost sprzedaży w tych samych sklepach o 6% w USA i 5% w Chinach, dzięki napędzanemu sztuczną inteligencją, programowi Deep Brew. Po wprowadzeniu programu AI „Deep Brew” w 2019 r., Starbucks wykorzystał swoją analizę predykcyjną, aby zdecydować, które z tysiąca sklepów USA jest bezpiecznie otworzyć wcześniej i tym samym wesprzeć inaczej mobilne zamówienia, płatności bezgotówkowe i wydawanie elektronicznych paragonów. Kategoryzując sklepy na bazie analiz prowadzonych przez uczenie maszynowe, Starbucks wykorzystuje również dane do planowania i inwentaryzacji, które automatyzuje dla każdej restauracji indywidualnie. W ten sposób Starbucks zwiększył w USA o 15% liczbę uczestników programu lojalnościowego, osiągając poziom 18 milionów aktywnych użytkowników.
  • Obsługa klienta powinna być automatyczna i 24/7. Jeśli chodzi o obsługę klienta, chatboty AI mają moc umacniania relacji z klientami i budowania lojalności wobec marki dzięki ich dokładności i niezawodności.  W rzeczywistości 66% klientów biorących udział w ankiecie firmy Microsoft woli najpierw skorzystać z samoobsługi, zanim skontaktuje się z przedstawicielem „żywej” obsługi. Świetnym przykładem sklepu internetowego wykorzystującego chatboty AI do poprawy jakości obsługi klienta jest H&M.  Chatbot H&M reaguje na informacje podawane przez użytkownika, wybierając odpowiedni strój, sumuje cenę przedmiotów i aktywnie prowadzi dialog, aby nawiązać kontakt z pokoleniem młodszych konsumentów – nawet używając emotikonów.
  • Siła rekomendacji. Doskonałym przykładem sprzedawcy internetowego, który tak twierdzi i tak czyni, jest Amazon, WalMart czy eBay.  Amazon zapewnia spersonalizowane rekomendacje za pomocą metod collaborative filtering. W efekcie, firma tworzy unikalną stronę główną dla każdego ze swoich milionów klientów.  Zdumiewające 35% sprzedaży Amazona pochodzi z tych zaleceń.

Niestety nie wszyscy menedżerowie i dyrektorzy wierzą w siłę sztucznej inteligencji. Jeśli chciałbyś poznać taktyki na przekonanie zarządzajacych do projektów sztucznej inteligencji, pobierz eBook.

Nie ma już offline i online. Granica została zatarta przez COVID-19.

Podczas gdy sprzedaż e-commerce rozkwitła podczas COVID-19, problemy z brakiem zapasów i wyzwaniami związanymi z realizacją zakupów w sklepach internetowych stały się bardziej wyraźne i bardziej widoczne dla klientów.  Wiele kategorii produktów zostało wyczerpanych;  dostawę premium „następnego dnia” zmieniono na „przyszły tydzień” lub „następny miesiąc”.  Według Statista.com, pod koniec lutego 2020 r. ponad 30% leków na kaszel było niedostępnych we wszystkich sklepach internetowych w Chinach. Oznacza to, że wszyscy sprzedawcy, niezależnie od kanału, muszą poprawić  poziomy zapasów i usług magazynowych.  

Podczas gdy Ty odbierasz offline kiedy kupiłeś online, firmy muszą łączyć gigantyczne bazy danych, niegdyś rozdzielone na samodzielne środowiska. Nawet jeśli bazy te były połączone to np. stany magazynowe aktualizowano raz lub dwa razy na dobę. 

Kupując syrop na kaszel na stronie Walmart.com i prosząc o włożenie zakupów do bagażnika, dwa światy łączą się w jeden. Świat offline ze światem online. Nie ma już możliwości aby SKU i stany magazynowe nie były dostępne w jednym z tych światów w czasie rzeczywistym. Do tego dochodzi możliwość reklamacji. W sieci amerykańskiej Best Buy, aby zwrócić produkt, wystarczy w aplikacji mobilnej kliknąć „Oddaję”, aby sprzedawca wyszedł ze sklepu i z bagażnika Twojego samochodu zabrał przedmiot. Wyobraź sobie jak wielka to jest rewolucja w procesach obsługi klienta, aktualizowania stanów magazynowych, sprawdzania wiarygodności transakcji, zwrotu pieniędzy czy zapobiegania oszustwom.

Kto więc przegra?

Przegranych bardzo łatwo zdefiniować. Będą to przede wszystkim firmy zarządzane przez oczekujących, czyli takich menedżerów, którzy wyczekują momentu kiedy COVID-1( zniknie. Oni są w błędzie i polegną, gdyż zanim COVID-19 zniknie ukształtują się nowe nawyki zakupowe w branży detalicznej.

Wojnę przegrają także Ci, którzy nie potrafią zmienić priorytetów z zysku na dane. Co to oznacza? Jeśli detalista przez lata nie zainwestował w unikfikację danych i nie czyni tego teraz stanie się magazynem z półkami. Te firmy, które wciąż będą zamierzały poprawić wyniki finansowe poprzez pracę nad marżą, kosztami i skuteczniejszym marketingiem, przegrają. Nie ma możliwości, aby w nowej rzeczywistości wygrać ceną czy lepszą obsługą klienta. Można wygrać jedynie lepszym wykorzystaniem danych i złapaniem w garść trendów, których inni jeszcze nie widzą. To jest niemożliwe bez sztucznej inteligencji.

Przegra także ta firma, która będzie stosować zamiennik. Co mam na myśli? Na przykład – zamiast bezdotykowej i automatycznej transakcji, przyniesiemy Panu zakupy do domu. Taki model nie działa, jest zbyt drogi, gdyż nie automatyzuje i nie pozyskuje danych do budowy modeli sztucznej inteligencji. Wiele firm próbowało na początku pandemii zachęcać do wejścia do restauracji sugerując, że wszyscy pracownicy noszą maski a bezpieczny kontakt jest utrzymywany. Firmy te przegrały z tymi, którzy zaoferowali drive-through lub odbiór przy tzw. krawężniku (curbside) z automatyczną płatnością i bezdotykowej potwierdzeniem odbioru dokonanym skanowanie kodu na ekranie telefonu. 

Autorem artykułu jest Arek Skuza. 

Nad produktami i biznesowymi rozwiązaniami pracuję już od 17 lat. Implementuję inteligentne algorytmy SI do firm, przygotowuję, wdrażam i monitoruję strategie, tworzę i kontroluję produktowe roadmapy oraz przygotowuję zespoły do wprowadzania Innowacji. Współpracowałem już z Shell, Discovery Networks, K2, Zenka, Allegro, Modoma, Bayer, Roche, Nova Tracking, InfoPulse USA and Ukraine.

Pasjonuję się edukowaniem innych, dlatego prowadzę bloga o technologii, biznesie i innowacjach (www.arekskuza.com), a mój newsletter czytają menedżerowie, konsultanci i prawnicy z całego świata. Rozwijam także Szkołę Innowacji – platformę wsparcia dla właścicieli małych i średnich firm.

Obserwuj mnie na Twitterze, LinkedIn oraz Facebook.

Copyright © 2020 Volta Venture LTD